niedziela, 5 marca 2017

Zima

Kapryśna zima
nogi na błocie podcina.
Mlaszcze, cmoka i udaje zimnego smoka.
Sam podwija rękawy, 
tonąc w mule po pachy.
Brzydka i ponura,
daje w wodę nura.
Wiosna ją przepędzi
z dna głębokiego
Popłynie z nią do morza głębokiego.
Szaleć będzie z morskimi bałwanami unosząc się na ich  burzliwej fali.
Tam zostanie do następnego,
jej pory roku danego.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz