czwartek, 30 marca 2017

Pająk


Pająk

Dupa, dupa odrobina perwersji!

Wrzeszczał pająk uciekając zza kulis kurtyny, kabaretowego występu.
Miał za duże na stopach lakierki. Szorował nimi człapiąc, i wlekąc nimi o podłogę, plątając sobie przy tym kończyny.
- Biedak
Pomyślała mucha, która obżerała się resztkami ze śmietnika.

Druga z gatunku westchnęła głośno.
- Połamie sobie nogi w tych buciorach. Nie uwije już żadnej nici.
W końcu padnie z głodu.

Pająk aż się zatoczył na te słowa w miejscu i upadł z trzaskiem łamanych patyków.

Poczuł na sobie odcisk podeszwy z napisem Nev But
Przechodzącego po nim mężczyzny.

Pozostała po nim tylko mokra palma.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz