piątek, 17 lutego 2017

Sny

Układam je do snu
Podnoszą się i proszą
Jeszcze nie teraz zaczekaj
Nie zamykaj oczu

Przymykam je na chwilę
Wszystko się zmienia
Znikają pod powiekami
Wyciągając resztki istnienia

Echem odbite od wyobraźni
Wpisują się w nowy krajobraz
Wiecznego wspomnienia
Schowane w zakamarkach pamięci

Tam pozostaną uśpione
Małe życia doświadczenia
Przyśnią się im obrazy
Poprzeplatane figlarną fantazją




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz