piątek, 3 lutego 2017

Pożegnanie zimy


Pożegnanie zimy

Wiatr, szukał jej w blasku słońca.
W deszczowych łzach chmur.
Pomiędzy wysokimi skałami.
W strumieniu szepczącemu,
o ich spotkaniu.
W kawałku topniejącego lodu.
Źdźbłach świeżej zielone trawy.
Śpiewie ptaków pomiędzy drzewami.

Ona się schowała pod stertą,
zmurszałych liści.
Głaszcze kolczastego jeża.
Woła śpiącego w norze niedźwiedzia.
Żegna się z nimi, bo to już czas.
Na odejście białej zimowej aury.

Pobudkę zawistuje jaskółka,
swoim jak starzała lotem.
Na gałązkach pojawią się młode liście.
Odetchnie przyroda,
świeżym powietrza porywem.
Pozwoli odpocząć zmęczonym,
szarościom oczom.
Zima wypuściła ze swojego uścisku.
Tą krainę rozmrażając w niej ponownie,
tętniące życie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz