wtorek, 21 lutego 2017

Mól książkowy


Złapany na gorącym uczynku
Mól książkowy
Podjadał słowa ze starej księgi
Zębiska wyszczerzył zadowolony
Trochę kurzem przyprószony
Pyszne, pyszne wycedził z jednej strony
Dostał Rajdem między oczy
Aż zawirował od podmuchu powietrza
Z pierwszym złapanym oddechem
Zatoczył się oszołomiony
Zdechł w locie
Zanim trzasnął gnatami o podłogę
Litery ułożyły się w jego brzuchu
W napis
Był obżartuchem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz