środa, 4 stycznia 2017

Widok z okna



Tańczyła sosna w białej szacie
Wymachując wiotkimi gałęziami
Czarno białą sroka siedzi na niej
Kołysząc się w rytm świszczącego wiatru
Drobinki śniegu błyszczą urokliwie
Konary otaczają puchowe imitacje kory
Zimna zieleń igieł przebijają się miejscami
Z pośród grubej warstwy tkaniny
Biała pani lśni swoimi wdziękami
Na tle niekończącej się krainy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz