piątek, 18 listopada 2016

Chusteczka


Książę się dąsał i coś mamrotał.
Nic się mu nie podobało.
Listy zapieczętowane woskiem otwierał i czytał.
Recytował napisane do niego słowa.
Prychał i kichał od kurzu z kartki.
Długo się zastanawiała,
Zanim wszystko co myślała napisała.
Wycierał nos bawełnianą chusteczką,
Zalewał się przy tym łzami.
Istny koszmar miłosny.
Kiedy już myślał, że to koniec tej znajomości.
Przyszedł jeszcze jeden, z gońca ręki go odebrał.
Był pachnący konwaliami, miękki i powabny.
Uśmiechnął się na ten widok szczęśliwy.
Z nadzieją w sercu odwinął go lekko.
A tam puste strony i nic oprócz,
Białej chusteczki z wyszytymi inicjałami
I napisem- Czekam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz