piątek, 4 listopada 2016

Artystyczny

W świecie sztywnych zasad.
Żeby nie zwariować trzeba mieć coś z wariata.
Mogę przyznać się otwarcie.
Mam w głowie niezły bajzel.
Po otwarciu szufladek,
nic nie jest poukładane.
Wszystko fruwa po pokoju.
Mam artystyczny nieład,
nie zamierzam tam posprzątać.
Dobrze się w nim czuję.
Jestem wolna w chaotycznym świecie.
Kto mi zabroni, nikt nie zajrzy mi do głowy.
Nie ma tu wścibskich oczu.
Mój azyl, kuźnia pomysłów.
Tu okna są otwarte na świat.
Dużo słońca tu gości.
Tylko nieliczni wiedza, że tak można.
Uciec w własny świat.
Poczuć wolność na własnej skórze.
Mogę być gdziekolwiek.
Mam zawsze cztery ściany na wyłączność.
To taki sen na jawie, gdzie marzenia się spełniają.



1 komentarz: