piątek, 7 października 2016

Zadbana


Myśli biegały chaotycznie. Karmiły miłość, była ich największym dzieckiem. One włożyły w nią najwięcej starań. Taka musiała być czysta i zadbana. Nie mogła się nudzić. Zapewniały jej przytulanie osiem razy dziennie. Głaskanie dwanaście razy. Całusy w policzek ile starczało im sił. Rozpuszczona i rozwydrzona pochłaniała ich całą uwagę.
Zazdrość siedziała w koncie. Robiła posępne miny wytężając twarz, na robieniu miny do złej gry.
Smutek schował się do szafy. Nie zwracał nikt na niego od dłuższego czasu już uwagi.
Złość znudzona, spałą w swoim łóżku.
Nawet nie zauważyła, jak miłość kwitnie i się rozwija.
Podstępem wkradała się prawda. Zwróciła myślą uwagę, zaniedbujecie resztę uczuć, żeby czasami nie przyszło rozczarowanie. Przygotujcie miłość na kontakt z nim.
Powinna wiedzieć, że smutek też kiedyś wyjdzie z szafy, a złość się obudzi. Zazdrość będzie chciała być zawsze blisko, nie lubi się nią z nikim dzielić.

Mieć świadomość, że miłości towarzyszą też inne uczucia.
Pozwala wytrwać w związku na dalszych etapach wspólnego życia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz