środa, 12 października 2016

W jedną stronę

Kiedy przeminę z wiatrem, w pamięci zdarzeń.
Przykryje mnie kurz.
Pozostanę w pudełku wspomnień na zawsze.
Zamknięta moja twierdza, azyl.
Nic już więcej się nie wydarzy.
Zastygnie powietrze, którym oddycham.
Nic już nie pobudzi, cząsteczek do życia.
Odejdę w krainę ulotnych chwil.
Spojrzę za siebie, po raz ostatni i się uśmiechnę.
Uścisnę rękę śmierci, przytulę się do jej żeber.
Pójdę tam, gdzie ciałem już iść nie mogę.
W odwieczną niewiadomą życia stronę.
Zanim tam dotrę...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz