poniedziałek, 3 października 2016

Ten jedyny

Szukać tego jedynego, ze świeczką w ręku.

Zdążyć zanim do końca knot się wypali.

Żywioł ślady doświadczeń na twarzy zbiera.

Tylko podrapany, bez blizn jeszcze młody.

Zagląda pod kamienie, szuka w trawie.

Ona stoi obok, prawie na nią wpada.

Z jej świecy spadają na niego krople wosku.

Gorące poparzyły jego powieki.

Jest teraz oślepiony, szuka jej ciała po omacku.

Czy to ta jedyna miłość? Czas dopiero pokaże.

Poznaje ją teraz zmysłami, nie widzi jej prawdziwego oblicza.

Wspólne życie obnaży prawdę, o ich zgodności charakterów.

Ona kocha autystyczne, zimna jak kamień.

On z gorącym sercem jak wrzątek, rozlewa to ciepło na nią.

Różnią się wszystkim od początku do końca.

Co ich trzyma jeszcze razem?

Chyba niepisany kompromis, a może duża tolerancja do siebie nawzajem.

 

 

 

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz