piątek, 28 października 2016

Piękna Pani

Rozmawiała dzisiaj z kosem.
Tak pięknie śpiewał cichym głosem.
Delikacie brzmienie smyczka.
Dotykał dzióbkiem skrzypka.
Wydawał przepiękne dźwięki.
Były to do niej wysyłane wdzięki.
Mieniła się czerwieniami i złocieniami.
Szalona tańczyła z nami.
Liście dookoła wirowały.
Krople deszczu po jej twarzy spływały.
Sukienka była mokra, a włosy opadały.
Wiewiórka przebiegła je przed oczami
Szczęśliwa zalewa się teraz łzami.
Unosi się wysoko jak obłok.
Pod nią rozciąga się Wisłok
Powoli wszystko ucicha.
Ona się oddala i delikatnie dmucha.
Wiaterkiem lekkim i powabnym.
Ze stanem jej aluzyjnym
Nie jest jej do twarzy
Wszystko się teraz na szalkach warzy.
Jesieni piękna pani zostań z nami.
My będziemy ptaków ariami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz