piątek, 28 października 2016

Cicho


Cicho! !Cicho, bo myślę.

Nie mogła utrzymać myśli w spokoju. Szalały jak burza w swojej kulminacyjnej chwili.
Wszystkie były najważniejsze, każda miała coś do powiedzenia.
Normalnie jak w jakimś kotle, czystego szaleństwa.
Tupnęła nogą, ale to do nich nie docierało.
Słabo to na nie zadziałało.
Wdzierały sobie kartki z zapiskami.
Stała tak próbując je przywołać do porządku w milczenie, ale wiadomo, że ciszy nikt nie słyszy.
Nabrała powietrza i rzuciła im wiązankę. Wyciągniętą w prost z rynsztoku.
Zaniemówiły z wrażenia. W końcu spokój, w chaosie nie dojdziemy do porozumienia.
Miny miały, zdumione, zaskoczone i z wyrazem obrzydzenia na twarzach.
Będzie teraz spokój?
Nic już nie słyszała, wszystkie wróciły do swoich zadań.
W końcu burza mózgu ustała.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz