czwartek, 8 września 2016

Zakupy

Zanim następnym razem zapomnę, co mam w sklepie kupić zrobię zdjęcie otwartej lodówki. Zabiorę kartkę i ołówek, zrobię mapę z ciekawą historią, żeby pomiędzy regałami się nie zgubić. Poczytam etykiety, bo to ważne co mam podać do jedzenia dziecku. Wybiorę tylko te gdzie jest najmniej w składzie E z przypisanym numerkiem. Zajmie mi to trochę czasu, ale przynajmniej postaram się rodzinę zdrowo nakarmić. Sprawdzę czy to już wszystko, bo z ciężkim koszykiem w ręce, bo przecież miałam kupić tylko kilka rzeczy, ciężko się po dużym sklepie chodzi. Kiedy dotrę do kasy odwrócę wzrok od regałów ze słodkościami. Nie będą mnie kusić, żebym w staniej chwili dorzuciła coś na taśmę. Kiedy już zapłacę i spakuje wszystko do torby, po drodze będę się modlić, żeby starczyło mi sił na zaniesienie tych zakupów do domu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz