czwartek, 22 września 2016

Tęcza


Szczęście, gdzie się zaczyna twój początek, a gdzie koniec.
Widzisz tą tęczę nad tymi domkami. To ona powinna być twoim początkiem. A koniec? Co jest na końcu? Przejdź z jednego końca na drugi to zobaczysz. Spojrzała na nią, miała to coś w sobie co zachwycało, w każdym jej fragmencie. Patrzyła przez dłuższą chwilę, oświetlona wyglądała bajecznie. Może to ostatni moment, musi się pospieszyć, ruszyła w jej stronę. Zaczęła znikać powoli rozpraszać swoje barwy. Biegnąc do niej wyciągnęła ręce. Prawie chwyciła ja za jeden promień. Zaczekaj! muszę znaleźć twój początek. Tęcza ugięła się delikatnie w jej stronę i musnęła ją wszystkimi kolorami. Czujesz mnie teraz niewyraźnie, a kiedy dotrę do twojego wnętrza. W tedy odkryjesz szczęście, ale dopiero mój koniec znajdziesz w sobie. Poczuła falę ciepła rozchodzącą się się każdą komórką ciała. Ten wewnętrzny spokój, radość rozpromieniona. Zaczęła się kręcić na nakręcanym metalową spiralą bączku. Kolorowe jego ruchy zaczęły się łączyć, powstał melanżowy zawrót głowy. Jego obroty zlewały kolory w całość. Zawierał wszystko w środku, myśli biegały podskakując, tryskały dobrą energią. Rozlewały garnce z tą barwną cieczą, serce wypełniło się szczęściem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz