czwartek, 18 sierpnia 2016

Smoczki

Skłonna do przesady, mała istotka nosiła pięć smoczków w obu dłoniach. Zła czarownica spaliła, je na jej oczach w piecu, bo nie chciała się z nim rozstać. Miała kilka lat i nie była gotowa oddać jednego, a co dopiero pięciu. Straszna tragedia się stała, spłonęły pocieszacze. Ręce zostały puste, z
pozostał smutek i rozczarowanie. Pierwsze złe doświadczenia, zostały zebrane.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz