niedziela, 14 sierpnia 2016

Pchła

Co to kogoś obchodzi, co jadła dzisiaj mała pchała na obiad. Na jakiego kota wskoczyła i kropelkę krwi mu upiła. Niewiele narobiła mu kłopotu, trochę skocznymi ruchami między sierścią się po przeciskała. Spadła na przystanku z jego ogona, bo zobaczyła psa bez obroży. Smaczna była z niego kolacja. Teraz śpi sobie na jego grzbiecie. On już się nie drapie, tej nocy będą spać razem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz