czwartek, 7 lipca 2016

Prawda

Wyciągnęła kolec, w oczy nim kole. To bardzo boli, zamykam powieki, łzy lecą mi same. Już nie pojedyncze, cały potoki. Za chwilę z bólu, zrobi się rzeka i wpłynie do morza, a w niej utoną słowa. Prawda odpływa stateczkiem, oddala się ode mnie, w stronę słońca. Zostawi mnie i zaczeka, aż promienie osuszą łzy, otworzę ponownie oczy. Znowu będę mogła, spojrzeć w jej oczy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz