niedziela, 31 lipca 2016

Księżycowy rogalik.

O wschodzie księżyc zaczyna zasypiać i znikać. Widać było jego kawałek kruchego rogalika. Czeka na niebie, żeby nad ranem przywitać wschodzące słońce. Mgła delikatnie ogrzana, pierwszymi promieniami zaczyna opadać. Nowy dzień budzą ptaki, witają go donośnymi ćwierkaniami  i poprawianiem piórek, to już poranek.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz