czwartek, 21 lipca 2016

Koniec i początek pisania.

Skończyły się kartki w notatniku. Długopis z tęsknoty się wypisał. Wolna ręka ma rozluźnione palce, tęskni za pracą z długopisem i kartką. Zamknięty etap twórczości, prób i błędów, w poszukiwaniu wielkich myśli.
Napisane drukowane koślawe litery, już się nie domagają głośnego ich napisanego tekstu czytania. Z błędami stoją w kratkach pomiędzy, wersów rzędami, pochylone w lewą stronę. Ciekawe jest, to że myśli zapisane na papierze, dają możliwość głębszej analizy siebie. Działają niczym lek, na otwarte głębokie jączące się we wnętrzu umysłu rany. Przeżywanie na nowo, tych nie mechanicznych urazów, działa kojąco. Z większym już dystansem, można spojrzeć na sprawę. Wyobraźnia znajduje ciekawe rozwiązania, pozwala oswoić, to co sama kiedyś stworzyła. Zabawne podejście przykrywa, te złe smutne doświadczenia. Wyśmiać strach, zrobić z niego słabą wątłą postać. Robi się mało znaczący i już nie tak ważny. Odwaga  nabiera pewności siebie, jest w tedy silniejsza i ona kieruje dalszym losem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz