sobota, 2 lipca 2016

Chmura


Uszczypnęłam dzisiaj chmurę, poleciała z niej kropla niewielka. Spojrzała na mnie zdziwiona i się uśmiechnęła. Za nią był cumulus, cały napęczniały wodą. Ledwo się unosił. Dryfował po niebie w nadziei, że się zderzy z innymi i wyleje na ziemię wszystko z siebie. Znowu będzie puchaty i miękki, będzie mieć więcej energii. Popłynie z nowym  frontem powietrza i pozwiedza inny zakątek ziemi.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz