czwartek, 14 lipca 2016

Burza

Nachalne krople wody, prześcigają się jedna przez drugą, która szybciej spadnie na ziemię. Zderzają się ze sobą, chwytają za ręce, tworząc coraz większą strugę deszczu. Porywisty wiatr, przegania małe chmurki. Plączą się między, dużymi ociężałymi, naburmuszonymi chmurami. Zaczynają się popychać i ocierać, jest coraz mniej miejsca. Z wielkim biczem światła wychodzą ich nerwy. Zaczynają się między sobą szarpać. W końcu rozpętały burzę z piorunami, które uderzają w ziemię. Z ogromnym hukiem, rozlewają się ich gniew. Wiatr popycha je dalej, musi użyć dużej siły. Wyrywa z ziemi drzewa z korzeniami i zabiera z domów dachy. Powoli się oddalają, skala zniszczenia jest ogromna. Wiatr wraca nad miejsce walki. Zobaczył, jakie szkody wyrządził tym razem. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz