czwartek, 30 czerwca 2016

KIEDY

 cierpię bólem niecielesnym, dusza się z umysłem awanturuje. Próbuje od tego uciec tylko z ciałem, porzucając to co się dzieje we mnie. Muszę to znosić z wyprostowanym kręgosłupem.
Człowiekiem się urodzić...
Zrozumie tylko ten, kto nim pozostanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz