wtorek, 26 kwietnia 2016

W ogrodzie

W opuszczonym ogrodzie rosną drzewa, z powyginanymi gałęziami, każda w inną stronę. Jest w nim coś magicznego. Zamiast trawy rośnie mech, nie taki zwyczajny.W słońcu mieni się rożnymi odcieniami zieleni.Ta miękka ciepła kołderka jest odwiedzana przez czarnego kota. Szuka szczęścia kocisko, jeszcze za mało słońca, żeby ożył do końca. Wrony też szukają, przebierają w trawie dziobami i pazurami, może trafi się im tłuściutki kąsek. Może znajdą orzechy, kto to wie, co w trawie leży. Baśniowa kraina, tylko obsady brakuje. Na kogo się zdecydować? Czy kot ma być bohaterem? czy może wrona? Kocisko bardziej ciekawe, nudził się biedaczek siedząc na najniższej gałęzi. Nie chciał podlecieć do niego żaden ptaszek. Niemrawie się przeciągnął i poszedł dalej. Zapytam go następnym razem, co go spotkało ciekawego? Może zostanie moim kolegą?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz