czwartek, 28 kwietnia 2016

Korzenie życia

Drzewo na pozór martwe, suche, bez liści. Stoi jak szkielet pośród zielonych towarzyszy. Pomału oddaje swoje wnętrze matce naturze. Spełnia drugą rolę w przyrodzie. Teraz jest domem dla robaków, owadów i innych drobnych organizmów. Ekosystem wie co z nim zrobić, nic w przyrodzie się nie marnuje. Zatacza krąg życia, kiedyś dzięki ziemi i ściółce drzew mogło z nasiona wyrosnąć, teraz będzie dla innych podłożem. Takie to wszystko oczywiste, ale nie dla wszystkich.
Dajemy my ludzie niezłe kopniaki naszej ziemi, jak długo będzie jeszcze w stanie znosić tą przemoc nie wiadomo. Wycinanie drzew na skalę przemysłową, zatruwanie środowisk w różny sposób. Wszystko ma nieodwracalne skutki. Żyję w tych czasach i się czasami zastanawiam? Gdzie się podziały czasy lasów pełnych zwierzyny? czystych rzek i spokojnie żyjących ludzi? Lepsze czasy, zależy dla kogo? Po co nam ten postem technologiczny, kiedy się nie ma czasu, na normalne życie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz